14 grudnia 2024 roku, w ramach Folk Art Festivalu organizowanego przez Miejskie Centrum Kultury w Nowym Targu, odbyły się wyjątkowe warsztaty rękodzieła. Aneta Bohatczuk, znana mistrzyni tradycyjnej biżuterii podhalańskiej, poprowadziła spotkanie, które pozwoliło uczestnikom nie tylko stworzyć własne korale, ale także zgłębić tajemnice związane z ich symboliką i znaczeniem w tradycji góralskiej. Warsztaty te okazały się prawdziwą podróżą w czasie – do epoki, kiedy korale były nie tylko ozdobą, lecz także talizmanem i świadectwem statusu społecznego.
Korale – klejnoty duszy i ziemi
W kulturze Podhala korale były czymś więcej niż biżuterią. Były one symbolem dostatku, ochrony i kobiecości. Najczęściej wykonane z naturalnych materiałów, takich jak bursztyn, szkło czy kamienie półszlachetne, korale pełniły funkcję amuletów. Wierzono, że czerwony kolor chroni przed „złym okiem” i odstrasza demony. Czerwone korale – najbardziej pożądane wśród góralskich dziewczyn – symbolizowały także płodność i miłość. Kobieta, która nosiła bogaty naszyjnik z korali, była postrzegana jako silna, zdrowa i gotowa do założenia rodziny.
Dla mężczyzn korale były również oznaką prestiżu. Wiele z nich ofiarowywano przyszłym żonom podczas zaręczyn, co było zarówno deklaracją uczuć, jak i dowodem na zamożność kawalera. Stare przysłowie mówi: „Korale na szyi – mąż przy rodzinie”. Oznaczało to, że korale były symbolem harmonii domowego ogniska.
Rzemiosło z serca
Podczas warsztatów Aneta Bohatczuk, która od lat pielęgnuje tradycję ręcznego tworzenia biżuterii, podzieliła się nie tylko technikami, ale i historią każdej koralowej opowieści. Uczestnicy mieli okazję nauczyć się podstaw nawlekania, wiązania i dobierania kolorów, by stworzyć naszyjnik o wyjątkowym charakterze. Aneta opowiadała o tym, jak dawniej korale były przekazywane z pokolenia na pokolenie, niosąc ze sobą emocje i wspomnienia.
– „Korale to nie tylko ozdoba. To zapis naszych marzeń, tęsknot i modlitw” – mówiła prowadząca, wskazując na jeden z bursztynowych egzemplarzy, który przyniosła jako przykład tradycyjnej góralskiej biżuterii. Wspominała również, że współczesne interpretacje tej tradycji otwierają nowe możliwości, łącząc klasykę z nowoczesnym designem.
Wiara w moc amuletu
Jednym z najbardziej fascynujących aspektów warsztatów była rozmowa o wierzeniach ludowych. Korale, szczególnie te czerwone, miały według góralskich legend moc ochronną. Noszone na co dzień, szczególnie przez dzieci, miały chronić przed chorobami i złymi duchami. Podczas ważnych wydarzeń rodzinnych, takich jak wesela czy chrzciny, korale stawały się symbolicznym pomostem między światem materialnym a duchowym.
Wielu ludzi wierzyło również, że korale potrafią leczyć. Bursztynowe korale były szczególnie cenione za swoje właściwości lecznicze – miały pomagać przy problemach z gardłem i wzmacniać układ odpornościowy. Do dziś niektórzy twierdzą, że dotyk chłodnych kamieni uspokaja i wycisza emocje.
Kreacja i wspólnota
Warsztaty w Nowym Targu okazały się czymś więcej niż zajęciami z rękodzieła. Były okazją do spotkania ludzi, którzy chcą pielęgnować swoje korzenie i czerpać inspirację z tradycji. Podczas pracy nad biżuterią uczestnicy wymieniali się wspomnieniami i historiami z rodzinnych domów. Wspólna praca nad koralami przypomniała, jak ważna jest wspólnota – zarówno ta lokalna, jak i międzypokoleniowa.
Folk Art Festival dzięki takim inicjatywom jak warsztaty Anety Bohatczuk, przypomina, że tradycja to żywy skarb. Korale, choć mogą wydawać się zwykłą ozdobą, w rzeczywistości są symbolem kultury, historii i duchowości. Dziś, dzięki takim spotkaniom, korale ponownie błyszczą pełnym blaskiem – na szyjach współczesnych kobiet i w sercach tych, którzy chcą je tworzyć.
20.12.2024 Nowy Targ

