Zapowiedź wyjątkowej powieści: trzech epok splecionych nicią miłości, dziedzictwa, historii i przyszłości.
Czy można objąć przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w jednej historii, splatając je w opowieść o miłości, sztuce i duchowości? Halina Rosa, pisarka, artystka, designer oraz ambasadorka duchowego wymiaru sztuki, podejmuje to wyzwanie, zapowiadając swoją najnowszą powieść – dzieło niezwykłe, które przenosi nas w czasie i przestrzeni, ukazując losy bohaterów w trzech epokach.
W tej wielowarstwowej narracji historia, romantyzm i futurystyczna wizja świata stają się tłem dla uniwersalnych pytań: Czym jest przeznaczenie? Czy dusze powracają, by dokończyć to, co zaczęły przed wiekami? A może miłość naprawdę przekracza granice czasu?
Tradycja i folklor jako tło uniwersalnej opowieści
Halina Rosa, czerpiąc z własnych korzeni i fascynacji różnymi kulturami świata, splata w powieści bogate tło tradycji i folkloru. Bohaterka, Rose, odkrywa piękno podhalańskich wzorów – parzenic, dziewięćsiłów i lelui – które niczym nici przodków, przenikają jej życie i twórczość. W jej projektach wzorów tekstylnych duch góralskiej ziemi splata się z elementami szwedzkiego folkloru Dalarna, tworząc nieoczywisty most między kulturami.
Podczas jednej z retrospekcji powieści, Rose zanurza się w tajemnice wiktoriańskiego stylu, który zdobi luksusowe wnętrza Orient Expressu – miejsca, gdzie historia nabiera tempa, a losy bohaterów splatają się ze sobą. Pociąg, symbolizujący podróż przez czas i przestrzeń, staje się scenerią niezapomnianych dialogów i głębokich refleksji. To tutaj, podróżując przez Europę, Rose i Jean-Victor zanurzają się w kulturze i winie epoki. Smak francuskiego wina, szept przeszłości unoszący się w złotych ornamentach wnętrza oraz ich rozmowy o przeznaczeniu – wszystko to przenosi czytelnika w epokę elegancji i tajemnic.
Winna nuta i duchowe przebudzenie
Halina Rosa splata w powieści tradycję wina z duchowym wymiarem podróży. Smak wina, które Rose i Jean-Victor piją podczas swojej podróży, staje się metaforą dojrzewania – zarówno miłości, jak i duszy. Każda kropla wina zawiera esencję czasu, podobnie jak ich historia, która rozlewa się na przestrzeń wieków.
Tradycja i przyszłość w jednym kadrze
Powieść Haliny Rosy nie tylko łączy epoki, ale także ukazuje, że przeszłość, teraźniejszość i przyszłość stanowią jedność – splecioną niciami duchowości, miłości i sztuki. To opowieść nie tylko o Rose i Jean-Victorze, ale o nas wszystkich, o poszukiwaniach własnego miejsca w świecie, który nieustannie się zmienia.
Róża czasu: opowieść o przeszłości
Pierwsza część powieści przenosi nas do 1925 roku, gdzie młoda Rose, pełna artystycznych aspiracji, zostaje uczennicą Josefa Franka w Wiedniu. Sztuka użytkowa, architektura i wzory tekstylne stają się jej światem, w którym odkrywa swoje talenty i korzenie. W tle toczą się wydarzenia historyczne, które na zawsze zmienią Europę, a także życie bohaterów. Rose, z pochodzenia pół-Polka, pół-Żydówka, zmaga się z antysemityzmem i ograniczeniami swojej epoki, a jednocześnie odkrywa inspiracje w folklorze Podhala, wprowadzając parzenice, leluje i dziewięćsił do nowoczesnej sztuki.
Spotkanie dusz: współczesność i miłość ponadczasowa
Druga część powieści osadzona jest w współczesności. Rose, już uznana artystka, organizuje wystawę swoich wzorów tekstylnych w Sztokholmie. Tam poznaje Jean-Victora – lekarza psychiatrę, który na wystawę przyjeżdża niemal przez przypadek. Ich spotkanie staje się jak zderzenie dwóch wszechświatów, a jednocześnie jak powrót do domu. Rose czuje, że zna go od zawsze, a on – racjonalista, zafascynowany teoriami Freuda i tajemnicami ludzkiej psychiki – dostrzega w tej relacji coś nieuchronnego, coś, co przypomina mu dzieciństwo spędzone w Dalarna.
Jean-Victor zabiera Rose do tej szwedzkiej krainy, gdzie wszystko zdaje się ożywać: folklor, sztuka i duchowe inspiracje Rose. To właśnie tam, w krajobrazie pełnym malowanych koni, tradycyjnych wzorów i ciszy lasów, bohaterowie zaczynają rozumieć, że ich miłość to nie tylko teraźniejszość, ale także echo czegoś większego – coś, co sięga korzeni ich dusz.
Przyszłość: wizja, która jeszcze nie nadeszła
Ostatnia część powieści przenosi czytelnika w rok 2145, gdzie dominuje nie technologia, ale duchowość. Halina Rosa maluje wizję świata, w którym czas nie płynie liniowo, lecz spiralnie, umożliwiając duszom powroty, uczenie się na nowo i ponowne zakochiwanie się. W tej przyszłości nauka i duchowe przebudzenie stają się nierozłącznymi elementami życia.
Rose i Jean-Victor odnajdują siebie w tej nowej rzeczywistości jako bohaterowie ponadczasowej historii. Ich miłość, naznaczona przeznaczeniem i wzbogacona doświadczeniami wielu wcieleń, staje się nośnikiem czegoś większego – mostem między epokami i wymiarami. Odkrywają, że miłość nie tylko jest ponadczasowa, ale i ma moc przemiany w wymiarze duchowym.
W tej przyszłości, w której technologia splata się z duchowością, hologramy i sztuczna inteligencja stają się narzędziami do badania przeszłości, przywracania wspomnień i odtwarzania ich w nowej formie. Jean-Victor, pełen pasji do nauki, bada, jak te technologie mogą pomóc ludziom lepiej zrozumieć siebie i innych, łącząc ich dusze przez wspomnienia, emocje i historie, które nie znają granic czasu.
Historia Rose i Jean-Victora staje się nie tylko osobistym przeżyciem, ale także manifestem tego, jak miłość i sztuka potrafią przekraczać wszystkie granice – nawet czasowe. To powieść, która otwiera drzwi do refleksji nad tym, co w życiu naprawdę najważniejsze: duchową ewolucję, miłość i dążenie do zrozumienia siebie i świata wokół.

29.12.2024 Koszalin

